Czekając na Mundial. Wizyta na meczu ligi kambodżańskiej

Czekając na Mundial. Wizyta na meczu ligi kambodżańskiej

Jednym z celów naszej podróży poślubnej miał być Mundial w Rosji. Pomysły były dwa: oglądamy turniej w telewizji, gdzieś nad Bajkałem albo zdobywamy bilety na mecz Polaków i na żywo dopingujemy biało-czerwonych. W miarę podróżowania rozsmakowaliśmy się w życiu w drodze i uznaliśmy, że przedłużamy przygodę w Azji i Rosję odpuszczamy. Wiemy już, że MundialWięcej oCzekając na Mundial. Wizyta na meczu ligi kambodżańskiej[…]

Koh Tonsay, czyli Wyspa Królicza w porze deszczowej

Koh Tonsay, czyli Wyspa Królicza w porze deszczowej

Jeśli chcecie poczuć się nieco jak bohater filmu Cast Away i zamieszkać na kilka dni na wyspie, gdzie nie ma elektryfikacji, zaś wszędzie walają się wyrzucone przez morze śmieci (nawet piłka się znajdzie), to uderzajcie na Koh Tonsay. Wyspa Królicza nie widziała nigdy na oczy prawdziwego królika, ale przyciąga turystów spokojną, wręcz senną atmosferą orazWięcej oKoh Tonsay, czyli Wyspa Królicza w porze deszczowej[…]

Angkor Wat – jak zaplanować zwiedzanie, żeby było dobrze

Angkor Wat – jak zaplanować zwiedzanie, żeby było dobrze

Mądry Polak po szkodzie – to chyba moje ulubione polskie przysłowie. Mądrością swoją można jednak się podzielić. Jeszcze w Polsce postanowiliśmy, że na zwiedzanie Angkor Wat poświęcimy trzy dni, ale podszepty życzliwych, opinie na blogach oraz wreszcie podróżnicza oszczędność sprawiły, że kupiliśmy bilet na jeden dzień. Wyszliśmy na tym jak Zabłocki na mydle. Aby naszaWięcej oAngkor Wat – jak zaplanować zwiedzanie, żeby było dobrze[…]

Rejs do Siem Reap

Rejs do Siem Reap

Transport rzeczny jest wciąż popularny w Kambodży. Szczególnie w porze deszczowej, gdy drogi lądowe bywają nieprzejezdne. Dodatkowo część mieszkańców trudni się rybołówstwem i całe ich życie wiąże się z wodą. Przy rzece rodzą się, tam żyją i pracują oraz umierają: w pływających domach, na łodziach. Rejs do Siem Reap był dla nas nie tylko sposobem,Więcej oRejs do Siem Reap[…]

Atrakcje Battambang i opowieść o panu z dużą pałką

Atrakcje Battambang i opowieść o panu z dużą pałką

Główne atrakcje Battambang trudno porównać do Angkor Wat czy chociażby bogactwa Bangkoku, ale na pewno warto odwiedzić to miasteczko na dwa-trzy dni. Co spodobało nam się najbardziej? Oto subiektywny zestaw kilku miejsc w Battambang i najbliższej okolicy. W naszej podróży jest tak, że w wiele miejsc trafiamy przypadkiem. W Siem Reap umówiliśmy się z AsiąWięcej oAtrakcje Battambang i opowieść o panu z dużą pałką[…]

Kierowca tuk tuka

Kierowca tuk tuka

Z kierowcami tuk tuków oraz taksówkarzami w Azji mam pewien problem. Zazwyczaj zaczynają negocjacje od kwoty sporo wyższej niż ta, którą zapłaci lokals. Powiedzmy, że cena bazowa to pięć złotych, propozycja kierowcy może wynosić pięćdziesiąt. Zejdzie pewnie do dziesięciu, ale rzadko mnie przekona, nie lubię, gdy ktoś traktuje mnie jak debila. Spotkaliśmy jednak na swojejWięcej oKierowca tuk tuka[…]

Dwa kartony mleka. Droga z Bangkoku do Kambodży

Dwa kartony mleka. Droga z Bangkoku do Kambodży

W autobusie z Chiang Mai do Bangkoku rozdają pasażerom rożne przekąski. Po rozpoczęciu podróży dostaliśmy muffiny, wodę i paczkę chrupek, potem opakowanie wafelków. W pewnym momencie wręczono nam też dwa kartoniki jakiegoś napoju. Rzecz działa się w środku nocy, więc dopiero rano zorientowaliśmy się, że jest to mleko… Za mlekiem oboje nie przepadamy. Próbujemy przejśćWięcej oDwa kartony mleka. Droga z Bangkoku do Kambodży[…]