Good Market, czyli jak spędziliśmy sobotę w Kolombo

Good Market, czyli jak spędziliśmy sobotę w Kolombo

Nasz plan na zwiedzanie Kolombo wyglądał mniej więcej tak: „yyy, no dobra, to przecież stolica, w stolicach zawsze jest coś ciekawego do roboty, jakoś to będzie”. Atrakcje dużych miast układają nam się z grubsza w schemat: jakiś ładny park lub ogród botaniczny, jakieś ciekawe lub nieciekawe muzeum, jakieś obiekty sportowe, a na nich jakieś mecze,Więcej oGood Market, czyli jak spędziliśmy sobotę w Kolombo[…]

Pandy z Chengdu Research Base

Pandy z Chengdu Research Base

When in Sichuan… Zamarzyło nam się oglądać pandy z Chengdu (to takie orki, ale nie w wodzie). W tym celu udaliśmy się do Research Base of Giant Panda Breeding. Im dłużej jesteśmy w podróży, tym bardziej stajemy się wyczuleni na wszelkiego rodzaju atrakcje turystyczne związane ze zwierzętami, toteż poszukaliśmy informacji na temat pracy ośrodka. PlacówkaWięcej oPandy z Chengdu Research Base[…]

Wegetarianizm w podróży, czyli jak nie umarliśmy jeszcze z głodu

Wegetarianizm w podróży, czyli jak nie umarliśmy jeszcze z głodu

Zanim jeszcze na dobre spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy w bardzo długą podróż poślubną, sen z powiek spędzała nam jedna kwestia, jednocześnie prozaiczna i niezwykle istotna, a mianowicie: co my tam w ogóle będziemy jedli. Każda kolejna rozmowa z rodzimymi ekspertami od wszystkiego („Australia?! Przecież tam jedzą tylko kangury z grilla, a jedyni wegetarianie to misieWięcej oWegetarianizm w podróży, czyli jak nie umarliśmy jeszcze z głodu[…]