Wegetarianizm w podróży, czyli jak nie umarliśmy jeszcze z głodu

Wegetarianizm w podróży, czyli jak nie umarliśmy jeszcze z głodu

Zanim jeszcze na dobre spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy w bardzo długą podróż poślubną, sen z powiek spędzała nam jedna kwestia, jednocześnie prozaiczna i niezwykle istotna, a mianowicie: co my tam w ogóle będziemy jedli. Każda kolejna rozmowa z rodzimymi ekspertami od wszystkiego („Australia?! Przecież tam jedzą tylko kangury z grilla, a jedyni wegetarianie to misieWięcej oWegetarianizm w podróży, czyli jak nie umarliśmy jeszcze z głodu[…]

Autor Patka

Ukulelistka z południa kraju. Śpiewa piosenki w zespole Piosenki, udaje marchewkę w Teatrze Czkawka. Lubi małpy i nie boi się pająków.