Australia Day

Australia Day – święto obchodzone w Australii 26 stycznia – to liczne parady, wyścigi statków oraz wszechogarniająca atmosfera pikniku. Takie wrażenia miałem po całym dniu spędzonym na ulicach Sydney. Roześmiane twarze, wózki przyozdobione flagami Australii oraz głośna muzyka. To jednak tylko jedna strona medalu, bo nie wszystkim mieszkańcom Australii ta data kojarzy się pozytywnie.

Australia Day czy może Invasion Day?

26 stycznia 1788 roku kapitan Arthur Phillip wbił flagę Wielkiej Brytanii w zatoce i rozpoczął swoje gubernatorstwo w Nowej Południowej Walii (region ten nazywa się tak po dziś dzień). Do kolonii karnej zsyłano więźniów, a spośród tych najgrzeczniejszych rekrutowano strażników.

Australia Day 2018
Pokaz statków w zatoce.
Fot. Piotrek

Phillip wcześniej przybił do brzegu w obecnym Botany Bay, lecz brak wody pitnej zmusił go do poszukiwań innej lokalizacji. Rdzenni mieszkańcy Australii również potrzebowali wody, więc obie grupy spotkały się bardzo szybko. Przybycie białych na zawsze zmieniło życie Aborygenów oraz Wyspiarzy z Cieśniny Torresa. Nastał czas kolonializmu.

Bolesne rocznice

Nie zamierzam tutaj przywoływać całej historii Australii, ale wymienię trzy informacje związane z 26 stycznia i obchodami rocznicy 1788 roku:

W 1938 Aborygeni protestowali przeciwko świętowaniu Dnia Australii i nazwali ten dzień Dniem Żałoby. Aborygeni zamieszkujący Sydney odmówili wzięcia udziału w rekonstrukcji wydarzeń z 1788 roku. Organizatorzy przywieźli Aborygenów z zachodniej części Nowej Południowej Walii, zamknęli w stajniach i wypuścili w momencie rozpoczęcia obchodów. Mieli oni za zadanie uciekać przed brytyjskimi najeźdźcami.

W 1988 40 000 Aborygenów (oraz osób im sprzyjających) przeszło w marszu ulicami Sydney, aby podkreślić dwusetną rocznicę inwazji na ich ziemie.

W 1992 roku po raz pierwszy Aborygeni zorganizowali Dzień Przetrwania (The Survival Day). Obchody odbywają się do teraz. Rdzenni mieszkańcy Australii starają się pokazać, że ich kultura jest mocna i unikalna, mimo wielu lat kolonializmu. Wśród samych Aborygenów nie ma jednorodnego stanowiska w sprawie tych obchodów, wielu z nich uważa, że nie jest to dobry dzień do świętowania.

Australia Day – dyskusja

Narodowa Rada Dnia Australii opisuje Australia Day jako „okazję do zwrócenia uwagi na to, co naród ten osiągnął i z czego może być dumny. Jest to czas dla wszystkich mieszkańców, aby poświęcić się i uczynić Australię jeszcze lepszym krajem dla wszystkich kolejnych pokoleń”.

I choć Aborygeni obecnie raczej skłaniają się do tego, aby 26 stycznia podkreślać swoją niezależność (Aboriginal Sovereignty Day – od 2006 roku) i jednoczyć się w walce o swoje prawa, to dalej sporna pozostaje kwestia samych obchodów Australia Day. Proponowane są inne terminy, aby dzień, który ma być świętem dla wszystkich Australijczyków nie był zarazem dniem związanym z podbojem i krwawym kolonializmem.

Australia Day
Flaga aborygeńska

Australia Day 2018

Na Harbour Bridge wciągnięte zostały dwie flagi – australijska oraz aborygeńska (obie pojawiają się tam dopiero od 2013 roku). Na scenie występowali aborygeński piosenkarze oraz zespoły taneczne. Została stworzona specjalna instalacja artystyczna, która miała przypomnieć o zniszczeniu przez Brytyjczyków ekosystemu wodnego Warrane (tak w języku aborygeńskim określana jest zatoka, w której leży Sydney). Uczczono pamięć Barangaroo – dzielnej Aborygenki z plemienia Cameragaleon, która brała udział w pierwszych spotkaniach z kolonizatorami. Wreszcie odbył się festiwal Yabun, czyli wielkie święto na cześć przetrwania kultury aborygeńskiej.

Australia Day 2018
Fot. Piotrek

My widzieliśmy radosnych, pogodnych ludzi wielu narodowości, którzy machają flagami (częściej australijskimi, ale też aborygeńskimi). Rodziny w parkach, przy grillach oraz w restauracjach. Ludzi szczęśliwych i dumnych z tego, że mieszkają w Australii. „Dziś cała Australia świętuje, nie tylko Sydney” – powiedziała mi jedna z kobiet spotkanych na promie. Mi wydaje się, że zmiana daty obchodów Australia Day nie wpłynęłaby na atmosferę święta, której doświadczyliśmy. Wysłuchanie głosu Aborygenów pozwoliłoby zaś w pełni cieszyć się wszystkim z bycia mieszkańcem Australii. Temat ten postaram się badać podczas naszego dalszego pobytu tutaj.

Wspólne świętowanie na promie

Szukając informacji na temat stanowiska Aborygenów wobec Australia Day korzystałem ze stron:

https://www.creativespirits.info/aboriginalculture/history/australia-day-invasion-day

https://www.theguardian.com/australia-news/2018/jan/25/australia-day-a-guide-to-changing-minds-without-ruining-the-barbecue

 

I na koniec krótki film:

Autor Oli

W 2015 dotarłem do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Teraz jestem w podróży poślubnej po Australii i Azji.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
filpac Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
filpac
Gość
filpac

Opcja z 1938 roku dość hardcorowa. Australia pozdrawia Rzeszę!