Zwiedzanie New Delhi oraz kilka porad praktycznych

Zwiedzanie New Delhi oraz kilka porad praktycznych

Przez dwa pierwsze dni w Delhi głównie się gubiliśmy albo byliśmy zwodzeni przez sprytnych naganiaczy. W stolicy Indii można też jednak zobaczyć wiele ciekawych miejsc oraz nieco odpocząć. Czerwony Fort Pobudka o dziewiątej rano bolała, ale nie chcieliśmy znów tracić czasu. Śniadanie zjedliśmy na dachu naszego hostelu i z naładowanymi akumulatorami wyruszyliśmy, aby zobaczyć CzerwonyWięcej oZwiedzanie New Delhi oraz kilka porad praktycznych[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

New Delhi – miasto przyjazne podróżnikom

New Delhi – miasto przyjazne podróżnikom

W Indiach spędziliśmy 78 dni. Zachodnim wybrzeżem przejechaliśmy z Delhi do Kanyakumari, do stolicy zaś wróciliśmy przez Ćennaj i Kolkatę tym wschodnim. Po drodze byliśmy prawie dwa tygodnie w Radżastanie, odwiedziliśmy Goa, pływaliśmy po rozlewiskach Kerali czy podziwialiśmy rzeźby w Khajuraho. Nigdzie (no może poza Jaipurem) nie czuliśmy się tak źle jak w Delhi. ZWięcej oNew Delhi – miasto przyjazne podróżnikom[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

My name is Janusz – Delhi ciąg dalszy

My name is Janusz – Delhi ciąg dalszy

Ciąg dalszy wspomnień z Indii. Tym razem dość szczegółowy opis zdarzeń z dwóch kolejnych dni w Delhi. Mamy już dach na głową, ale dalej zewsząd atakuje nas ogrom nowości. Poprzedni wpis zakończyłem w momencie, gdy zasypialiśmy w hotelu. Zapraszam do dalszej lektury. Pierwsze zdjęcie, wieczorem na Main Bazaar Budzi nas głód i chłód. Daje znaćWięcej oMy name is Janusz – Delhi ciąg dalszy[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Koszmarny poranek w Delhi

Koszmarny poranek w Delhi

Zanim jednak miejski gwar nas przywitał, to spotkała nas bardzo przykra niespodzianka, gdy chcieliśmy zapłacić za taksówkę. Prepaid taxi to z założenia bardzo fajna instytucja. Znajduje się w Indiach na lotniskach i dworcach kolejowych w większych miastach. Deklaruje się ilość osób, sztuk bagażu oraz cel podróży, wyliczana jest kwota do zapłaty i unika się targowaniaWięcej oKoszmarny poranek w Delhi[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Warszawa-Moskwa-New Delhi

Warszawa-Moskwa-New Delhi

Pierwsze wspomnienia. Opis tego, co spotkało mnie pierwszego dnia w Indiach. Dzień ten był trudny, pamiętam go mgliście, ale też tak się wtedy czułem. Czułem zmęczenie, ogarniał mnie chaos, wszystko dookoła było nowe, szokujące, głośne, gorące, niejednoznaczne i po prostu inne. Jeśli chcecie się przekonać, jak przywitało mnie Delhi 22 stycznia 2013 roku, to zapraszam do lektury.Więcej oWarszawa-Moskwa-New Delhi[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.