Objazdowe kino nad Gangesem – recenzja książki Tuk Tuk Cinema

Objazdowe kino nad Gangesem – recenzja książki Tuk Tuk Cinema

Tuk Tuk Cinema, to jedyne kino w Indiach, gdzie można obejrzeć przygody Reksia oraz Bolka i Lolka. Robb Maciąg przejechał skuterem wzdłuż rzeki Ganges po drodze zatrzymując się i prezentując mieszkańcom mijanych miejscowości kreskówki swojej młodości. Jego książka, to nie tylko barwny opis podróży, ale także zbiór porad, jak poradzić sobie w Indiach. W podróżyWięcej oObjazdowe kino nad Gangesem – recenzja książki Tuk Tuk Cinema[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Zwiedzanie New Delhi oraz kilka porad praktycznych

Zwiedzanie New Delhi oraz kilka porad praktycznych

Przez dwa pierwsze dni w Delhi głównie się gubiliśmy albo byliśmy zwodzeni przez sprytnych naganiaczy. W stolicy Indii można też jednak zobaczyć wiele ciekawych miejsc oraz nieco odpocząć. Czerwony Fort Pobudka o dziewiątej rano bolała, ale nie chcieliśmy znów tracić czasu. Śniadanie zjedliśmy na dachu naszego hostelu i z naładowanymi akumulatorami wyruszyliśmy, aby zobaczyć CzerwonyWięcej oZwiedzanie New Delhi oraz kilka porad praktycznych[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

New Delhi – miasto przyjazne podróżnikom

New Delhi – miasto przyjazne podróżnikom

W Indiach spędziliśmy 78 dni. Zachodnim wybrzeżem przejechaliśmy z Delhi do Kanyakumari, do stolicy zaś wróciliśmy przez Ćennaj i Kolkatę tym wschodnim. Po drodze byliśmy prawie dwa tygodnie w Radżastanie, odwiedziliśmy Goa, pływaliśmy po rozlewiskach Kerali czy podziwialiśmy rzeźby w Khajuraho. Nigdzie (no może poza Jaipurem) nie czuliśmy się tak źle jak w Delhi. ZWięcej oNew Delhi – miasto przyjazne podróżnikom[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Groundhopping w Indiach. Mały futbol w wielkim kraju

Groundhopping w Indiach. Mały futbol w wielkim kraju

Reprezentacja Indii nigdy nie zagrała na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej, chociaż w 1950 uzyskała awans na Mundial w Brazylii. W grupie eliminacyjnej wyprzedzili Indonezję, Filipiny oraz Birmę (Mjanmę), ponieważ wszyscy rywale wycofali się z rozgrywek jeszcze przed rozpoczęciem zmagań kwalifikacyjnych. Dlaczego więc ostatecznie reprezentacja Indii nie wystąpiła na Mundialu? FIFA zabroniła zawodnikom grać boso…Więcej oGroundhopping w Indiach. Mały futbol w wielkim kraju[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Pusto pod Taj Mahal. Wspomnienia z podróży: Agra

Pusto pod Taj Mahal. Wspomnienia z podróży: Agra

„All God’s creations great and small, the Golden Gate and the Taj Mahal”. Pierwszy raz o Taj Mahal usłyszałem, gdy poznawałem twórczość zespołu Queen, dokładniej płytę The Miracle. Ze słownikiem tłumaczyłem tytułowy utwór, gdzie wymienione są rzeczy bądź miejsca uznawane za cudowne. Czym jest Taj Mahal sprawdzałem w książkach. Zapewne stojąca na półce Encyklopedia PWN przyniosłaWięcej oPusto pod Taj Mahal. Wspomnienia z podróży: Agra[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Indie – jechać czy nie jechać?

Indie – jechać czy nie jechać?

Od powrotu z Indii minął już rok i trzy miesiące. Sporo czasu. Ostatnio zastanawiałem się czy pojechałbym tam raz jeszcze. Moje rozważania przerodziły się w we wspominanie tego, za czym tęsknię i czego więcej nie chciałbym przeżywać. Aby zakończyć wszystko z uśmiechem na ustach i w dobrym nastroju proponuję zacząć od tych złych rzeczy. WszechobecniWięcej oIndie – jechać czy nie jechać?[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

My name is Janusz – Delhi ciąg dalszy

My name is Janusz – Delhi ciąg dalszy

Ciąg dalszy wspomnień z Indii. Tym razem dość szczegółowy opis zdarzeń z dwóch kolejnych dni w Delhi. Mamy już dach na głową, ale dalej zewsząd atakuje nas ogrom nowości. Poprzedni wpis zakończyłem w momencie, gdy zasypialiśmy w hotelu. Zapraszam do dalszej lektury. Pierwsze zdjęcie, wieczorem na Main Bazaar Budzi nas głód i chłód. Daje znaćWięcej oMy name is Janusz – Delhi ciąg dalszy[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Koszmarny poranek w Delhi

Koszmarny poranek w Delhi

Zanim jednak miejski gwar nas przywitał, to spotkała nas bardzo przykra niespodzianka, gdy chcieliśmy zapłacić za taksówkę. Prepaid taxi to z założenia bardzo fajna instytucja. Znajduje się w Indiach na lotniskach i dworcach kolejowych w większych miastach. Deklaruje się ilość osób, sztuk bagażu oraz cel podróży, wyliczana jest kwota do zapłaty i unika się targowaniaWięcej oKoszmarny poranek w Delhi[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Warszawa-Moskwa-New Delhi

Warszawa-Moskwa-New Delhi

Pierwsze wspomnienia. Opis tego, co spotkało mnie pierwszego dnia w Indiach. Dzień ten był trudny, pamiętam go mgliście, ale też tak się wtedy czułem. Czułem zmęczenie, ogarniał mnie chaos, wszystko dookoła było nowe, szokujące, głośne, gorące, niejednoznaczne i po prostu inne. Jeśli chcecie się przekonać, jak przywitało mnie Delhi 22 stycznia 2013 roku, to zapraszam do lektury.Więcej oWarszawa-Moskwa-New Delhi[…]

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.