Pomniki Jana Pawła II – odsłona trzecia

Pomniki Jana Pawła II – odsłona trzecia

Uwielbiam Pomniki Jana Pawła II. Kiedy zaś powiedziało się A, to wypada powiedzieć też B, zaś naturalnym następstwem jest wtedy C. Zapraszam do obejrzenia kolejnej, trzeciej już galerii zdjęć pomników Jana Pawła II, które spotkałem na mojej drodze. Pomniki Jana Pawła II zachwycają oraz śmieszą. Stoją na rynkach miejskich oraz pod kościołami, ale także przyWięcej oPomniki Jana Pawła II – odsłona trzecia[…]

Nagroda za trudy Drogi. Zaskakujący finał prelekcji

Nagroda za trudy Drogi. Zaskakujący finał prelekcji

Po ostatniej prelekcji, którą wygłosiłem podczas Wakacji dla seniorów na Woli w Warszawie, dostałem bardzo miłego maila od Pani Beaty, która już po raz drugi słuchała mojej opowieści. Pani Beata sama dużo podróżowała kajakiem. Teraz zaś postanowiła całe dwutygodniowe wczasy w mieście opisać wierszowanym utworem. Znalazł się tam też fragment dotyczący pulchnego pielgrzyma ze stolicy.Więcej oNagroda za trudy Drogi. Zaskakujący finał prelekcji[…]

Komunikacja na Camino de Santiago, czyli efekty upadku Wieży Babel

Komunikacja na Camino de Santiago, czyli efekty upadku Wieży Babel

„Ucz się synu języków obcych” – to zdanie jak mantrę powtarzali mi od dziecka rodzice. Bywało z tym różnie, ale angielski oraz niemiecki opanowałem na poziomie mocno zadowalającym. Plony zbierałem podczas Camino de Santiago. Przez znaczną część trasy mogłem swobodnie rozmawiać z osobami, które mnie gościły, z napotkanymi pielgrzymami, czy też miałem dostęp do niemieckojęzycznychWięcej oKomunikacja na Camino de Santiago, czyli efekty upadku Wieży Babel[…]

Camino Frances – recenzja przewodnika Szymona Pilarza

Camino Frances – recenzja przewodnika Szymona Pilarza

Drogami świętego Jakuba przeszedłem w zeszłym roku kilka tysięcy kilometrów. Podczas mojego Camino korzystałem z paru przewodników i wielu map. Moje doświadczenie postanowiło wykorzystać wydawnictwo WAM, które przesłało mi do recenzji przewodnik Szymona Pilarza po Camino Frances. Uważnie przeczytałem opis całej trasy z Saint Jean Pied-de-Port do Santiago de Compostela i teraz czas na mojąWięcej oCamino Frances – recenzja przewodnika Szymona Pilarza[…]

Bardzo potrzebny dystans – co Camino zmieniło w moim życiu?

Bardzo potrzebny dystans – co Camino zmieniło w moim życiu?

Dystans był mi niezwykle potrzebny. Dzięki Camino go otrzymałem. Dziś dwunasty maja. Rok temu wychodziłem rano z hotelu w Smoszewie. Cały obolały, z mocno obtartymi pachwinami. W głowie kołatały się myśli, że może nie jestem gotowy. Dwa pierwsze dni na Drodze świętego Jakuba mocno dały mi w kość. Nie chciałem jednak rezygnować. Taką podjąłem decyzjęWięcej oBardzo potrzebny dystans – co Camino zmieniło w moim życiu?[…]

Credencial – paszport pielgrzyma. Wspomnienia, refleksje i ważna zmiana.

Credencial – paszport pielgrzyma. Wspomnienia, refleksje i ważna zmiana.

Nieodłącznym elementem ekwipunku każdego pątnika, który zmierza do Santiago de Compostela jest paszport pielgrzyma (Credencial). Dokument, w którym znajdują się jego dane osobowe, miejsce i data wyruszenia w drogę oraz stemple zbierane w trakcie wędrówki. Dzięki Credencialowi (hiszpańska nazwa dokumentu) może on liczyć na noclegi w schroniskach kościelnych oraz miejskich czy tańsze posiłki w barach. Na jegoWięcej oCredencial – paszport pielgrzyma. Wspomnienia, refleksje i ważna zmiana.[…]

Tarchomin – Zakroczym. Powrót na Mazowiecką Drogę św. Jakuba

Tarchomin – Zakroczym. Powrót na Mazowiecką Drogę św. Jakuba

W zeszłym tygodniu wreszcie wróciłem na Camino. Co więcej, udało się przejść fragment Mazowieckiej Drogi Świętego Jakuba, którym szedłem pierwszego i drugiego dnia mojej pielgrzymki do Hiszpanii. Odżyły wspomnienia. Zapraszam do krótkiej relacji z jednodniowej wycieczki do Zakroczymia. Z Piotrkiem spotkaliśmy się już na Tarchominie o 7 rano. Uznaliśmy, że nie ma sensu iść przezWięcej oTarchomin – Zakroczym. Powrót na Mazowiecką Drogę św. Jakuba[…]

„Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina…”

„Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina…”

Nic nie poradzę. Od dziecka jestem kibicem Legii. Tradycja rodzinna, pierwsze mecze za małolata i pasja, która jest silniejsza niż wszystko inne. Chodziłem na mecze drużyny piłkarskiej, siatkarskiej, koszykarskiej. Teraz, gdy tylko jestem w Warszawie, to pojawiam się na stadionie przy Łazienkowskiej. Kiedy zdecydowałem się wyruszyć w Drogę, to wiedziałem, że jakoś trzeba będzie znieśćWięcej o„Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina…”[…]

„Mija się, co w miejscu stoi, co ucieka – cenne”. Wyruszasz w długą podróż, a życie toczy się dalej…

„Mija się, co w miejscu stoi, co ucieka – cenne”. Wyruszasz w długą podróż, a życie toczy się dalej…

Każdy, kto decyduje się porzucić na jakiś czas swoje codzienne życie, musi się liczyć z tym, że „świat” nie stanie w miejscu i nie będzie na nas czekał, a nasza nieobecność może być już nie do nadrobienia. Kiedy byłem w Indiach mój brat cioteczny (dla czytelników z Polski południowej: kuzyn) brał ślub, zaś podczas CaminoWięcej o„Mija się, co w miejscu stoi, co ucieka – cenne”. Wyruszasz w długą podróż, a życie toczy się dalej…[…]

Camino de Santiago z Polski – najczęściej zadawane pytania

Camino de Santiago z Polski – najczęściej zadawane pytania

Poradnik dla pielgrzymów. Przygotowałem odpowiedzi na kolejne pytania, które każdy z pątników zadaje sobie przed wyruszeniem na Camino. Mam nadzieję, że okażą się przydatne. Jeśli frapują Was jakieś kwestie, to zapraszam do zadawania pytań oraz dyskusji. Chętnie podzielę się swoim doświadczeniem. Jak duża część trasy prowadziła drogami (chodzi mi o asfalt/beton), a jak duża polami/łąkami/drogamiWięcej oCamino de Santiago z Polski – najczęściej zadawane pytania[…]