Bezpieczne lądowanie

Bezpieczne lądowanie

Amnezja. To słowo chyba najlepiej oddaje stan, w jakim byli wczoraj wszyscy polscy piłkarze. Oni po prostu zapomnieli jak się gra w piłkę. Nie byli w stanie wymienić dwóch-trzech dokładnych podań w strefie środkowej, o jakichkolwiek udanych zagraniach w polu karnym Senegalu nie wspominając. Polska drużyna wyglądała jak zbieranina przypadkowych chłopaków na Orliku, której naWięcej oBezpieczne lądowanie[…]

Studio Wietnam Mundial

Studio Wietnam Mundial

Wylatując z Polski nie wiedzieliśmy, gdzie przyjdzie nam dopingować polską drużynę. Niby mieliśmy dojechać do Rosji, dostać bilety na mecz i z trybun oklaskiwać Lewandowskiego i spółkę, ale raczej nie traktowaliśmy tego serio. Nie za wszelką cenę. Jesteśmy w Wietnamie, podróż nas wciągnęła, więc rozpoczynamy Studio Wietnam Mundial. Wieści około piłkarskie, raporty ze stref kibica,Więcej oStudio Wietnam Mundial[…]

Czekając na Mundial. Wizyta na meczu ligi kambodżańskiej

Czekając na Mundial. Wizyta na meczu ligi kambodżańskiej

Jednym z celów naszej podróży poślubnej miał być Mundial w Rosji. Pomysły były dwa: oglądamy turniej w telewizji, gdzieś nad Bajkałem albo zdobywamy bilety na mecz Polaków i na żywo dopingujemy biało-czerwonych. W miarę podróżowania rozsmakowaliśmy się w życiu w drodze i uznaliśmy, że przedłużamy przygodę w Azji i Rosję odpuszczamy. Wiemy już, że MundialWięcej oCzekając na Mundial. Wizyta na meczu ligi kambodżańskiej[…]

„Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina…”

„Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina…”

Nic nie poradzę. Od dziecka jestem kibicem Legii. Tradycja rodzinna, pierwsze mecze za małolata i pasja, która jest silniejsza niż wszystko inne. Chodziłem na mecze drużyny piłkarskiej, siatkarskiej, koszykarskiej. Teraz, gdy tylko jestem w Warszawie, to pojawiam się na stadionie przy Łazienkowskiej. Kiedy zdecydowałem się wyruszyć w Drogę, to wiedziałem, że jakoś trzeba będzie znieśćWięcej o„Szkoła, praca, dziewczyna, rodzina…”[…]

Wreszcie w Kijowie

Wreszcie w Kijowie

Sasza nas ugościł. Najpierw poszliśmy na majdan w Łucku, pod ścianę upamiętniającą Niebiańską Sotnię. Następnie do czeskiej knajpy, gdzie piwo, z tego co zapamiętałem, kosztowało kosmicznie dużo. Zabrał nas też do siebie na kolację, podczas której poznaliśmy jego żonę oraz dwójkę dzieci. W końcu podarował klucze do swojego drugiego mieszkania. Powiedział, że w nim sięWięcej oWreszcie w Kijowie[…]

Przygody na Wołyniu

Przygody na Wołyniu

Luboml to miejscowość, gdzie podczas rzezi wołyńskiej schronienie znalazło wielu uchodźców z okolicznych wsi. Teraz to niewielkie, ukraińskie miasteczko. Wypłacamy hrywny, odwiedzamy bazar i ruszamy stopem w kierunku Szacka. Przed nami raptem trzydzieści trzy kilometry. Marzy nam się wywczas nad jeziorem. Plany pokrzyżować może tylko ujemna temperatura. Idziemy i próbujemy łapać stopa. Ruch jest mizerny,Więcej oPrzygody na Wołyniu[…]

Autostopem za Legią – Na Kijów

Autostopem za Legią – Na Kijów

Dziś w Amsterdamie Legia zmierzy się z Ajaxem w 1/16 Ligi Europy. Nie pamiętam wygranego przez polski zespół dwumeczu rozgrywanego „na wiosnę”. Gdy Legia eliminowała Sampdorię Genua, byłem zbyt młody. Opowieści o Kowalczyku, Jóźwiaku i reszcie pamiętam tylko z nagrań i relacji starszych kibiców. Aby rozładować emocje, postanowiłem wreszcie spisać wspomnienia z ostatniego wyjazdu zaWięcej oAutostopem za Legią – Na Kijów[…]

Groundhopping w Indiach. Mały futbol w wielkim kraju

Groundhopping w Indiach. Mały futbol w wielkim kraju

Reprezentacja Indii nigdy nie zagrała na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej, chociaż w 1950 uzyskała awans na Mundial w Brazylii. W grupie eliminacyjnej wyprzedzili Indonezję, Filipiny oraz Birmę (Mjanmę), ponieważ wszyscy rywale wycofali się z rozgrywek jeszcze przed rozpoczęciem zmagań kwalifikacyjnych. Dlaczego więc ostatecznie reprezentacja Indii nie wystąpiła na Mundialu? FIFA zabroniła zawodnikom grać boso…Więcej oGroundhopping w Indiach. Mały futbol w wielkim kraju[…]

Bernard Lama oraz podróże

Bernard Lama oraz podróże

Czytam sobie w ostatnich miesiącach, bardzo niespiesznie książkę Johna Gimlette „Dzikie wybrzeże”. Autor dość dogłębnie penetruje wschodnie wybrzeże Ameryki Południowej. Nie byłoby w tym nic specjalnie sensacyjnego czy też odkrywczego, gdyby nie to, że lista odwiedzanych krajów jest następująca: Gujana, Surinam i Gujana Francuska. Kraje te wcześniej kojarzyły mi się głównie z piłkarzami Holandii bądźWięcej oBernard Lama oraz podróże[…]