Sri Lanka. Co zobaczyć?

Sri Lanka. Co zobaczyć?

Sri Lanka to wyspa, która potrafi zachwycić zarówno cudownymi plażami, jak i górskimi plantacjami herbaty. Jeśli planujesz swój urlop na dawnym Cejlonie i zastanawiasz się, które miejsca odwiedzić i co zobaczyć, to nasza subiektywna lista najciekawszych miejsc na Sri Lance na pewno będzie pomocna. Spędziliśmy tam miesiąc i bawiliśmy się świetnie! 1. Sigirija. Sri Lanka.Więcej oSri Lanka. Co zobaczyć?[…]

BHP: Bezpieczeństwo i higiena podróży

BHP: Bezpieczeństwo i higiena podróży

Pisałem ostatnio o trudnościach, które napotkaliśmy podczas naszej podróży. I wyszło tego zaskakująco niewiele. Dziewięć miesięcy daleko od domu, autostopem, lokalnym transportem, często w terenach górskich. A my cały czas czuliśmy się pewnie i komfortowo. W Australii czy Azji, staraliśmy się przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa. Z czasem wypracowaliśmy sobie kilka nawyków, które składają się naWięcej oBHP: Bezpieczeństwo i higiena podróży[…]

Panchgani. Freddie Mercury i indyjskie szkolnictwo

Panchgani. Freddie Mercury i indyjskie szkolnictwo

W Indiach chcieliśmy odwiedzić miejsca nieoczywiste, pozostające poza głównym szlakiem, „niedostępne” dla backpackerów z przewodnikiem Lonely Planet pod pachą. Wybór padł na Panchgani, gdzie do szkoły chodził młody Farrokh Bulsara. Kojarzycie typa? Tak, zwiedzaliśmy St. Peter’s School, w której uczył się Freddie Mercury, lider legendarnego zespołu Queen! Queen to moja pierwsza wielka muzyczna fascynacja, któraWięcej oPanchgani. Freddie Mercury i indyjskie szkolnictwo[…]

Uwaga przypał! Problemy w podróży

Uwaga przypał! Problemy w podróży

Dziewięć miesięcy tułaczki po Australii i Azji za nami. Ciężko jest zaplanować tak długą wyprawę, więc po drodze mieliśmy sporo okazji, aby pójść na żywioł i zdecydować się na improwizację. Pojawiały się też drobne problemy w podróży. O niektórych z nich pisaliśmy na blogu, innymi świadomie nie dzieliliśmy się z czytelnikami, aby nie denerwować rodzinyWięcej oUwaga przypał! Problemy w podróży[…]

Maduraj – nasz pierwszy przystanek w podróży po Indiach

Maduraj – nasz pierwszy przystanek w podróży po Indiach

Powoli zbliżamy się do końca naszej podróży poślubnej. I choć ostatnie tygodnie na Sri Lance upłynęły nam na błogim lenistwie, niespiesznym zwiedzaniu oraz licznych kulinarnych ucztach, to bardzo nie mogliśmy doczekać się Indii. Ja byłem pewien obaw, bo wciąż dobrze pamiętam mój pierwszy pobyt w tym kraju i początkowe problemy z przystosowaniem się do nowejWięcej oMaduraj – nasz pierwszy przystanek w podróży po Indiach[…]

Sri Lanka na kompletnym luzie

Sri Lanka na kompletnym luzie

Handlarz klepnął Patrycję w plecy, roześmiał się i powiedział: „tylko obejrzyj, przecież nie musisz nic kupować”. Nad naszymi głowami latały kruki, w ich dziobach tkwiły skradzione z pobliskich straganów kawałki mięsa, pewnie drób. „To najlepsze przyprawy w Kandy, lokalne ceny, nie żadne turystyczne. Spójrz, przecież nie musisz nic kupować”. I choć dookoła kręcili się niemal sami przyjezdni,Więcej oSri Lanka na kompletnym luzie[…]

Safari na Sri Lance: Park Narodowy Udawalawe

Safari na Sri Lance: Park Narodowy Udawalawe

Park Narodowy Udawalawe to miejsce, w którym można spotkać słonie beztrosko przechadzające się pośród traw. Na obszarze o powierzchni 306 km² żyje ich około sześciuset. I co najważniejsze, są one wolne, a ich nóg nie pętają łańcuchy. Czterogodzinne safari w Udawalawe było dla nas okazją do spotkania się z tymi majestatycznymi zwierzętami w ich naturalnym środowisku.Więcej oSafari na Sri Lance: Park Narodowy Udawalawe[…]

Równina dzbanów, laotańska whiskey oraz porwanie turystów

Równina dzbanów, laotańska whiskey oraz porwanie turystów

To na pewno nie był normalny dzień. Naszym celem w Phonsavan była Równina Dzbanów, ale charyzmatyczny kierowca, który miał nas zawieźć na miejsce, zaplanował też inne atrakcje. Zabrał nas na degustację laotańskiej whiskey, aby potem porwać nas na… piwo oraz wywieźć do… szkoły. Okazało się, że pracuje również jako nauczyciel angielskiego i chciał, aby jegoWięcej oRównina dzbanów, laotańska whiskey oraz porwanie turystów[…]

Blog podróżniczy. Jak nie pisać bloga z podróży?

Blog podróżniczy. Jak nie pisać bloga z podróży?

Na blogu przyzwyczaiłem Was do publikowania opisów miejsc naszym zdaniem ciekawych i godnych polecenia, rzadziej relacji z trasy autostopowej albo wpisu o naszych „szalonych przygodach”. Statystyki donoszą mi jednak, że to wpis numer 100 na gdzie indziej, więc z okazji małego jubileuszu pozwolę sobie na nieco bardziej frywolny i osobisty tekst. Dlaczego powstał ten blogWięcej oBlog podróżniczy. Jak nie pisać bloga z podróży?[…]