Jak zdobyć pieniądze na podróż?

Najpierw pojawił się pomysł. Pomysł romantyczny i mało realny: wyjedźmy w długą podróż. Byle prędzej, byle dalej! Będziemy jeździć autostopem, spać na plażach, zdobywać szczyty, zwiedzać gwarne miasta i malowniczo położone wioski. Przecież słyszeliśmy o ludziach, którzy rzucili pracę, wynajęli komuś swoje mieszkania i ruszyli przed siebie. Problem był jeden: nie mieliśmy ani pracy, ani mieszkania. Nie mieliśmy też żadnych oszczędności. W głowach pojawiło się pytanie: jak zdobyć pieniądze na podróż?

Jak zdobyć pieniądze na podróż? Punkt 1: Wyznaczyć cel!

Cel: Spędzić kilka miesięcy w podróży po Australii i Azji

Założyliśmy, że jeśli uda nam się kupić bilety do Australii, zebrać sprzęt, wykupić ubezpieczenie, zaszczepić się, a przy tym jeszcze odłożymy 20 000 złotych, to damy radę. Na realizację tego celu mieliśmy rok. Potrzebowaliśmy około 30 000 złotych.

Planowaliśmy ślub, więc uznaliśmy, że nasza podróż marzeń będzie zarazem podróżą poślubną.

Postanowiliśmy, że będziemy mocno oszczędzali. Kupimy bilety, sprzęt (w miarę możliwości) oraz wyprawimy wesele. Z tego co zostanie (pewnie niezbyt wiele) i dostaniemy w prezencie ślubnym (trudno oszacować ile) będziemy żyli w podróży. Jak długo? Tyle, na ile będzie nas stać. Gdy kwota na koncie się skończy – wrócimy autostopem do Polski.

Jak zdobyć pieniądze na podróż? Punkt 2: Znaleźć pracę!

Oboje nie mieliśmy stałej pracy, więc zabraliśmy się za poszukiwania. Po początkowych niepowodzeniach udało się nam się znaleźć stałe źródła dochodu. W obu firmach zaznaczyliśmy, że po roku zamierzamy wyruszyć w podróż. Chcieliśmy być w porządku wobec pracodawców. Ja zacząłem prowadzić egzaminy językowe, Patrycja została kelnerką w wegańskiej restauracji.

Youmiko Vegan Sushi
Dziewczyna trzymająca jarmuż. Vermeer

W między czasie mieliśmy różne pomysły, aby powiększać nasz budżet. Miałem napisać książkę o Camino i sprzedawać ją w internecie w zamian za dobrowolne wpłaty. Myśleliśmy o crowfoundingu i zdobyciu w ten sposób środków na bilety lotnicze albo sprzęt. Rozważaliśmy też wyjazd za granicę, aby zarobić pieniądze pracując fizycznie. Zastanawialiśmy się też nad znalezieniem sponsora. Z tych planów jednak nic nie wyszło.

Na początku było ciężko. Łączyliśmy stałą pracę z wykonywaniem zleceń (transkrypcje wywiadów, prace redaktorskie), z których utrzymywałem się dotychczas. Patrycja w Skawinie miała swój teatrzyk dla najmłodszych. Przenieśliśmy jego działalność do Warszawy i weekendami grywaliśmy w parku rozrywki dla dzieci. Kilka przedstawień zagraliśmy w innych miastach Polski.

jak zdobyć pieniądze na podróż
Zając i Marchewka

Stopniowo awansowaliśmy w swoich pracach i zrezygnowaliśmy z dodatkowych zleceń. Nie znaczy to, że pracowaliśmy mniej. Często po 10 godzin dziennie, przez 6-7 dni w tygodniu. Ja zaczynałem wcześnie rano, Patrycja kończyła po północy. Czasami przez kilka dni nie mieliśmy czasu, aby ze sobą porozmawiać.

Po pół roku zobaczyliśmy, że może się udać. Kupiliśmy bilety lotnicze do Australii a kwota na koncie oszczędnościowym stopniowo rosła. Przy tym uzupełniliśmy braki w sprzęcie i pozwoliliśmy sobie na skromne wakacje w Bieszczadach.

Jak zdobyć pieniądze na podróż? Punkt 3: Żyj oszczędnie!

Pieniądze udało nam się odłożyć nie dlatego, że zarabialiśmy zawrotne sumy, ale ponieważ żyliśmy mocno oszczędnie. Poniżej kilka wskazówek, co może pomóc każdemu w kontrolowaniu domowego budżetu:

  • Przez pierwszych kilka miesięcy zapisywaliśmy każdą wydaną złotówkę. Zobaczyliśmy, jakie są stałe koszty naszego życia (czynsz, media, Internet, bilety na Legię) oraz na czym możemy oszczędzać (transport, jedzenie, imprezy). Staraliśmy się nie przekraczać wyznaczonej kwoty.
  • Posiłki przygotowywaliśmy w domu. Jedynie gdy nie było takiej możliwości (nadmiar pracy, brak czasu na zrobienie zakupów) to zdecydowaliśmy się zamówić pizzę czy odwiedzić jakąś knajpkę. Pomogło to, że Patrycja pracowała w restauracji i tam jadła swoje posiłki. Kawę do pracy przygotowywaliśmy sobie w kubkach termicznych. Zamiast płacić 12 złotych za latte w kawiarni, wydawaliśmy 20 złotych miesięcznie na opakowanie kawy.
  • Do pracy chodziliśmy pieszo. Patrycja ani razu nie kupiła bilety miesięcznego, mi zdarzyło się to dwa razy, gdy musiałem dojeżdżać do pracy.
  • Zrezygnowaliśmy z dalekich wyjazdów wakacyjnych. Ja pojechałem na 10 dni w Karpaty ukraińskie, gdzie wydałem pewnie mniej niż bym wydał w Polsce. Patrycja odwiedziła koleżankę w Barcelonie. Nie płaciła za nocleg ani wyżywienia. Razem też pojechaliśmy samochodem w Bieszczady. Spaliśmy w aucie oraz namiocie. Mocno po kosztach.

  • Prezenty na urodziny, imieniny, Dzień Kobiet czy Gwiazdkę miały zawsze zastosowanie praktyczne. Prosiliśmy rodzinę o dołożenie się do plecaka, kupno śpiwora czy koszulki oddychającej. Sami sobie również wręczaliśmy drobiazgi, których nam brakowało w podróż.
  • Korzystaliśmy z tego, że każdy posiadacz karnetu na stadion Legii, gdy nie wybiera się na mecz może udostępnić swoje miejsce innemu kibicowi. Dzięki temu znacznie zmniejszyliśmy wydatki na ten bardzo ważny element naszego życia. Przy okazji serdeczne podziękowania dla wszystkich, dzięki którym mogliśmy za darmo dopingować Legię.
  • Imprezy w Barze Ulubiona. Knajpa przy Nowym Świecie, gdzie szot wódki kosztuje 2 złote zaś piwo 6. Jeśli gdzieś niosły nas nogi w celu dłuższej zabawy, to właśnie tam.
Jak zdobyć pieniądze na podróż? Punkt 4: Travel slow!

Mamy bilety z Polski do Australii oraz z Australii do Indonezji. Gdzie pojedziemy dalej? Nie wiemy. Zależnie od tego, ile ostatecznie odłożymy, jak się będziemy czuli oraz na co będziemy mieli ochotę – będziemy decydowali się na dalsze kroki. Nie musimy się nigdzie spieszyć. Nikt nas nie pogania, nie ogranicza termin powrotu. Dzięki temu będziemy mogli spędzić więcej czasu w miejscu, które nas zachwyci oraz szybciej opuścić takie, które nie spełni naszych oczekiwań. Będziemy mogli wybrać tańsze połączenie albo przejechać gdzieś autostopem, bo będziemy mieli na to CZAS.

Travel slow – podróżuj powoli. Usiądź spokojnie na plaży, zajdź na kawę do klimatycznej kawiarni i pogadaj z lokalsami. Posłuchaj, co mają ci do powiedzenia. Nie biegnij, nie śpiesz się. Poszukaj knajpki, gdzie ceny oraz klimat będzie ci odpowiadał. A może sam idź na targ, kup produkty i spróbuj coś ugotować. W naszej podróży chcemy wyznawać taką zasadę. Nie chcemy tylko biegać pomiędzy atrakcjami turystycznymi. Chcemy mieć czas, aby poczytać książkę, porobić zdjęcia, napisać tekst na bloga. Podróżować powoli oraz ŚWIADOMIE.

Jak zdobyć pieniądze na podróż? Punkt 5: Podróżuj świadomie!

Świadome podróżowanie to dla mnie zarówno wiedza o tym, ile coś kosztuje w danym kraju (bo głupio dać się naciąć i zapłacić dwukrotnie więcej), ale też wiedza, z jakimi problemami boryka się kraj, do którego jadę i ludzie, których odwiedzam. Zarabialiśmy pieniądze przez ponad rok po to, aby wydać je w podróży. Utrzymanie świątyni czy parku narodowego w porządku kosztuje. Kierowca rikszy bądź autobusu musi wyżywić rodzinę. Zamierzamy uczciwie płacić za wszelkie usługi. Raczej nie przeczytacie u nas porad, jak za darmo wbić się na dach hotelu i wykąpać się w basenie. (serio “podróżnicy” potrafią się czymś takim chwalić). Nie w naszym klimacie jest także begpacking, czyli podróżowanie połączone z pozyskiwaniem pieniędzy od lokalnej ludności. 

Chcemy w podróży być w porządku wobec ludzi, którzy nas ugoszczą. Przygotowujemy skromne podarunki dla osób, które zdecydują się nam pomóc, przyjąć nas pod swój dach czy zabrać na stopa. Nie zamierzamy korzystać z żadnych “atrakcji”, które polegają na oglądaniu uwięzionych i okrutnie traktowanych zwierząt. Będziemy chcieli generować jak najmniej śmieci, postaramy się korzystać z własnych butelek wielorazowych oraz pojemników na żywność. 

 

Autor Oli

W 2015 dotarł do Santiago de Compostela wyruszając z Polski. Obecnie przygotowuje się do półrocznej podróży poślubnej po Azji i Australii.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz